czwartek, 15 maja 2014

Sernik mi chodzi po głowie...

Ty upieczesz sernik, ja przyniosę koc, rozłożymy go sobie przed firmą i zrobimy piknik. 

albo pojedźmy na koniec Okęcia w jakieś badyle i cichy szum
tam sobie zjemy słodką drożdżówkę 
i będzie tak że gdyby troje to tłum
*Pablopavo i Ludziki - Koty*

Oglądam Gintamę, tworzę własną wersję Metra 2033, piszę licencjat siostry i próbuję się zabrać za to nieszczęsne ciasto. Obiecałam. 

Staram się być na bieżąco z waszymi postami, ale na komentowanie i ogólnie blogowanie kompletnie nie mam nastroju. Ale chyba kiedyś wróci.