czwartek, 13 lutego 2014

Wyłażą z piwnic koty...


Na początek pochwalę się moimi biżuteryjnymi nabytkami:


Te dwa cudeńka kupiłam jakiś czas temu w Cubusie. Oba przecenione na 9,99 zł (z 49,99 zł i 39,99 zł).


Broszkę kosogłosa kupiłam tutaj. Polecam, mają bardzo ładną i niedrogą biżuterię, a do tego dostałam 10% zniżki na kolejne zakupy.


 Ponadto po raz pierwszy upiekłam muffinki. Niby mała rzecz, a ile radości daje. 

Biorę też udział w 100 day song challenge:
Dzień 1: Piosenka, której znasz cały tekst: Luxtorpeda - Autystyczny
Dzień 2: Piosenka z pierwszego albumu, który kiedykolwiek kupiłeś (co to za album?): Verba - Młode wilki (Ósmy marca)
Dzień 3: Piosenka, która przypomina ci noc poza domem: Pablopavo - Do stu
Dzień 4: Piosenka, którą pamiętasz, której słuchali Twoi rodzice: Budka Suflera - Sen o dolinie
Dzień 5: Piosenka, którą lubią Twoi przyjaciele, ale nie ty: Marek Grechuta - Korowód
Dzień 6: Nowa piosenka: Klaxons - There is no other time
Dzień 7: Jedna z Twoich ulubionych piosenek: LemON - All you need is love
Dzień 8: Piosenka, którą kiedyś lubiłaś, a teraz jej nie lubisz: nie mam pomysłu.
Dzień 9: Melodia przypominająca dzieciństwo: Peja - Mój rap, moja rzeczywistość
Dzień 10: Piosenka z jednego z Twoich ulubionych albumów (co to za album?): Muse - Sing for absolution (Absolution)

#Jestem cztery lata do tyłu, bo moim zdaniem ostatnia Zimowa Olimpiada odbyła się w Turynie. #Śniło mi się, że to ja zabiłam Kennedy'ego. #Jak w tym roku obchodzę Walentynki? Szerokim łukiem. #Zapachniało wiosną. #Przez kuchenne okno widzę dziki. #Czytam: Bajki dla dorosłych #Słucham: Pablopavo - Polor #Oglądam: Wojny magazynowe #Piszę: Pamiętnik Annie